Łamliwe paznokcie

Łamliwe paznokcie to najczęstszy powód, dla którego ludzie w ogóle zaczynają zajmować się pielęgnacją paznokci. Fachowo stan ten określa się jako onychoschizja (rozwarstwianie się) albo onychoreksja (pękanie podłużne) — i warto je rozróżnić, bo każde ma inną przyczynę.

Dwa różne problemy

  • Rozwarstwianie się. Paznokieć na wolnym brzegu rozchyla się jak kartki książki. Prawie zawsze chodzi o przesuszenie — woda i rozpuszczalniki rozluźniają wiązania między warstwami keratyny.
  • Pękanie podłużne. Pęknięcie biegnie od brzegu w stronę nasady, często w bruździe. Tu chodzi raczej o obciążenie mechaniczne i o strukturę paznokcia, nie o suchość.

Skąd się to bierze

  1. Woda. Główna przyczyna, o której się zapomina. Paznokieć nasiąka, pęcznieje, a przy wysychaniu się kurczy — i ten cykl, powtarzany trzy razy dziennie, rozdziela warstwy. Zmywanie naczyń bez rękawic szkodzi paznokciom bardziej niż malowanie.
  2. Rozpuszczalniki. Aceton i częste zmywanie lakieru wypłukują lipidy.
  3. Złe piłowanie. Ruch tam i z powrotem oraz gruba gradacja rozchylają warstwy dokładnie na krawędzi. Więcej w haśle pilnik do paznokci.
  4. Ścieranie przed żelem i po nim. Każde zmatowienie powierzchni ścieńcza płytkę o warstwę, która odrośnie nie wcześniej niż po trzech miesiącach.
  5. Kształt. Ostre rogi i kształt migdała skupiają napięcie w jednym punkcie.
  6. Przyczyny wewnętrzne. Niedobór żelaza, zaburzenia tarczycy, niektóre leki. Jeśli stan pogorszył się nagle i dotyczy wszystkich paznokci naraz, to sprawa dla lekarza, a nie dla drogerii.

Co naprawdę pomaga

Paznokieć to martwa tkanka — nie da się go „wyleczyć" z zewnątrz, można go tylko chronić, dopóki nie odrośnie zdrowa część. Na dłoni trwa to trzy do czterech miesięcy od nasady po brzeg. Do tego trzeba dopasować cierpliwość.

  • Rękawice do prac na mokro. Najskuteczniejszy i najtańszy sposób w ogóle.
  • Skrócić. Krótki owalny paznokieć nie ma gdzie się złamać. Na dwa, trzy miesiące warto.
  • Olejek każdego wieczoru. Nie krem — olejek. Uzupełnia lipidy między warstwami keratyny, tam gdzie woda robi szkody.
  • Baza wzmacniająca. Przezroczysty film mechanicznie podpiera płytkę i jednocześnie spowalnia przenikanie wody. Nosi się ją też bez koloru, zobacz hasło baza.
  • Przerwa od żeli. Przynajmniej na czas, aż odrosną.
  • Piłować w jedną stronę i tylko na sucho.

Co natomiast nie pomoże

Polerowanie bufferem — wygląda, jakby paznokieć zgrubiał, ale w rzeczywistości właśnie zdarłaś wierzchnią warstwę. Odżywki utwardzające z żywicą formaldehydową — na krótko robią paznokieć twardym, ale bardziej kruchym, więc zamiast się wygiąć, pęka. I żelatyna: nie ma sposobu, w jaki zjedzona żelatyna miałaby trafić akurat do paznokcia.

Oparcie w danych ma biotyna przy potwierdzonym niedoborze oraz odpowiednia ilość białka w diecie. U osoby, która niedoboru nie ma, suplement niczego nie zmieni.

%s ...
%s
%image %title %code %s
%s